sobota, 4 lutego 2012

Wtedy poczułam to ciepło, które mknęło w moim ciele z prędkością światła. Prawdziwy reset, wystarczyliśmy sobie nawzajem. Szkoda, że wtedy nie pomyślałam , że to jest zbyt piękne.


Ostatnie zabawy z aparatem :









4 komentarze:

  1. swietene sa te zdjecia!!<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi dear, how are you?
    I was rooting around and found your blog.
    Interested me a lot ...!
    What do you think of following each other? Give one last on my blog ..
    If you like, please (:
    Thank you, kisses.

    http://agoratopronta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każde mile słowo, ale i konstruktywna krytykę.
Hejterom środkowy palec !